reklama

NIESKOŃCZENIE NIEPODLEGŁA

drukuj
przeczytano: 1247 razy
redakcja, 22.01.2018

ODCINEK 23

Sowieci sojusznikiem

Wojska niemieckie przekraczają linię demarkacyjną z Sowietami przytłaczającą siłą. Od 22 czerwca 1941 posuwają się na wschód, nie natrafiając początkowo, dzięki zaskoczeniu, na poważną obronę. Przedwojenne polskie ziemie wschodnie szybko trafiają pod okupację Niemiec. Decyzja Stalina, by w tych warunkach wejść w antyhitlerowski sojusz z aliantami, powoduje, iż Rząd Polski w Londynie zmuszony zostaje do nawiązania stosunków dyplomatycznych z Kremlem.
Zasadniczym tłem negocjacji staje się potencjalna granica polsko-sowiecka. Ta wojenna granica lat 1919–21 i 1939 uniemożliwia pokojowy układ między stronami. Dzięki doraźnie uzgodnionej umowie, na wolność z łagrów czy zesłań wychodzą jednak tysiące obywateli polskich (obok Polaków, także Żydzi). Uformowana zostaje Armia Polska na Wschodzie, do której wielu mobilizowanych nie dociera z wycieńczenia.

22 czerwca 1941 – III Rzesza atakuje ZSRR: koniec współpracy Hitlera i Stalina. Wielka Brytania proponuje ZSRR sojusz przeciwko Niemcom. Stalin przyjmuje ofertę.

Gen. Władysław Sikorski (premier i Naczelny Wódz) w przemówieniu radiowym
Stało się to, czego oczekiwaliśmy, lecz czego nie spodziewaliśmy się w tak szybkim czasie. Prysnął związek hitlerowsko-bolszewicki, będący u początku tej straszliwej katastrofy, której ofiarą padła Polska. Od świtu 22 czerwca są ze sobą w wojnie niedawni sprzymierzeńcy. Taki rozwój wydarzeń jest dla Polski wysoce korzystny. Zmienia i odwraca dotychczasową sytuację. [...] W tej chwili możemy chyba przypuszczać, że Rosja uzna za niebyły pakt z Niemcami z 1939 roku. [...]
Tysiące Polaków i Polek cierpi dotąd w więzieniach rosyjskich. Setki tysięcy są narażone na śmierć powolną z nędzy oraz głodu. Ćwierć miliona jeńców wojennych marnieje bezczynnie w obozach. Czyż nie byłoby rzeczą uczciwą i celową przywrócić tym ludziom swobodę? 
Londyn, 26 czerwca 1941 

30 lipca 1941 – generał Władysław Sikorski oraz sowiecki ambasador w Wielkiej Brytanii Iwan Majski podpisują porozumienie w imieniu Polski i ZSRR – stosunki dyplomatyczne między państwami zostają przywrócone, a traktaty sowiecko-niemieckie z 1939 roku tracą moc. Nie zostaje jednak uregulowana kwestia przyszłej granicy wschodniej RP.

Winston Churchill (premier Wielkiej Brytanii) 
Po przystąpieniu Rosji do walki z Niemcami u naszego boku, nie mogliśmy zmusić nowego i poważnie zagrożonego sprzymierzeńca do wyrzeczenia się, choćby na papierze, okręgów przygranicznych od pokoleń uważanych przez Rosję za żywotne dla jej bezpieczeństwa. Nie było wyjścia z sytuacji. Trzeba było rozwiązanie problemu terytorialnego Polski odłożyć do lepszych czasów. Spadła na nas niewdzięczna odpowiedzialność zalecenia generałowi Sikorskiemu, aby miał zaufanie do dobrej woli Związku Sowieckiego co do przyszłego uregulowania stosunków polsko-rosyjskich oraz aby nie nalegał w danej chwili na uzyskanie pisemnej gwarancji na przyszłość. 
Londyn

14 sierpnia 1941 – powstają Polskie Siły Zbrojne w ZSRR czyli Armia Andersa. Po roku wraz z tysiącami cywilów zostaje ewakuowana do Iranu.


Wrewskoje (Uzbekistan, ZSRR), maj 1942. Dzieci, które dotarły do formujących się Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

ODCINEK 22

Sojusz okupantów
22 września 1939. W Brześciu nad Bugiem generałowie niemiecki i sowiecki przyjmują "defiladę braterstwa". Linia demarkacyjna rozdziela obie okupacje.
Chociaż walka polskich oddziałów z Niemcami nadal trwa, obaj agresorzy, III Rzesza i Związek Sowiecki, obejmują polskie ziemie, zgodnie ze swym wcześniejszym tajnym porozumieniem. Niepodjęcie działań wojennych przez Anglię i Francję, mimo ich sojuszniczych deklaracji, przesądza o ostatecznej klęsce Polski. Oba te kraje jednak nie wycofują się do "stanu pokoju", który oznaczałby zgodę Europy na kolejny podbój agresywnego totalitaryzmu; wojna trwa.
Od pierwszych dni okupacji najeźdźcy na podbitym terytorium Rzeczpospolitej usiłują nie tylko obezwładnić walczące lub mogące walczyć wojsko, lecz także wszelkie polskie elity – polityczne, administracyjne, intelektualne. Intencja agresji staje się oczywista: całkowita likwidacja państwa polskiego. Linię, łączącą odtąd oba państwa totalitarne, przedstawiają one w propagandzie jako granicę przyjaźni.
28 września 1939 - ZSRR i III Rzesza zawierają Układ o przyjaźni i granicach, przypieczętowujący podział ziem polskich pomiędzy dwóch agresorów.

Adolf Hitler (kanclerz III Rzeszy) w przemówieniu
Niemcy i Rosja stworzą tu [w Europie Wschodniej] zamiast zapalnego ogniska Europy sytuację, którą kiedyś będzie można ocenić jako odprężenie […]. Nie mamy wobec Anglii ani Francji żadnych celów wojennych […]. Jeśli Anglia dziś wierzy, że musi prowadzić wojnę przeciwko Niemcom, to chciałbym na to odpowiedzieć, co następuje: Polska w kształcie Traktatu Wersalskiego już nigdy się nie odrodzi! Gwarantują to w ostatecznym rachunku nie tylko Niemcy, gwarantuje to także Rosja. Gdańsk, 19 września 1939

Z tajnego protokołu dodatkowego do "Układu o przyjaźni i granicach" pomiędzy III Rzeszą a ZSRR
Obie strony nie będą tolerowały na swoich obszarach agitacji polskiej, oddziałującej na tereny drugiej strony. Wszelką tego typu agitację będą na swoich terenach powstrzymywać w zarodku, informując się wzajemnie o wskazanych [koniecznych] środkach. Moskwa, 28 września 1939

Wrzesień 1939. Spotkanie niemieckiego i radzieckiego patrolu na linii demarkacyjnej. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wiaczesław Mołotow (komisarz spraw zagranicznych ZSRR) podczas V Nadzwyczajnej Sesji Rady Najwyższej ZSRR
Rządzące koła Polski niemało się pyszniły "trwałością" swego państwa i "potęgą" swej armii. Jednakże wystarczające okazało się krótkie uderzenie w Polskę ze strony armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego pokracznego bękarta traktatu wersalskiego, który żył kosztem ucisku niepolskich narodowości."Tradycyjna polityka" bezdogmatycznego lawirowania i gry pomiędzy Niemcami i ZSRR okazała się niewypłacalna i całkowicie zbankrutowała. […]. Polsce nie pomogły ani angielskie, ani francuskie gwarancje. Właściwie to i dotąd nie wiadomo, co to były za "gwarancje" (powszechny śmiech). Moskwa, 31 października 1939

 

 

ODCINEK 21

 

Katastrofa 

 

1–17 września 1939. Dwa państwa totalitarne, w ścisłym porozumieniu, rozbijają II RP. Jej przywódcy, unieruchomieni w Rumunii, ustanawiają sukcesorów w Paryżu.

Żądanie Hitlera, by Gdańsk wrócił do Rzeszy Niemieckiej, a korytarz pomorski przecięła eksterytorialna droga – Polska odrzuca. Jednak celem Niemiec nie jest już układanie się ze wschodnim sąsiadem, lecz jego podbój. Stalin uznaje wybuch wojny za korzystny dla Sowietów, co doprowadza do pozornie niemożliwego sojuszu: pakt o nieagresji podpisują najzajadlejsi dotąd wrogowie, wyznawcy barbarzyńskich, a zarazem sprzecznych z sobą ideologii – nazizmu i komunizmu.
Uderzenia 1 września III Rzeszy i 17 września Związku Sowieckiego niszczą państwo polskie. Ewakuacja przywódców RP zaczyna się po kilku dniach od pierwszego ataku, a po miesiącu – dzięki zapisom Konstytucji kwietniowej – udaje się dotrzymać sukcesji władzy państwowej. Prezydent i Rząd RP, internowani w Rumunii, przekazują pełnomocnictwa do Paryża. Okupowany kraj zyskuje reprezentację na uchodźstwie.

23 sierpnia 1939 – Niemcy i ZSRR zawierają pakt o nieagresji (pakt Ribbentrop-Mołotow). Do układu dołączony zostaje tajny protokół, który przewiduje podział ziem Polski i kilku innych państw między III Rzeszę a ZSRR.

Z tajnego protokołu dodatkowego do paktu o nieagresji między Rzeszą Niemiecką i ZSRR (tzw. pakt Ribbentrop–Mołotow)
W razie zmian terytorialnych i politycznych na obszarach należących do państwa polskiego, strefy interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone mniej więcej wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Zagadnienie, czy interesy obu stron czynią pożądanym utrzymanie odrębnego państwa polskiego i jakie mają być granice tego państwa, może być ostatecznie rozstrzygnięte dopiero w toku wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozważą tę sprawę w drodze przyjaznego porozumienia.
Moskwa, 23 sierpnia 1939

1 września 1939 – Niemcy atakują Polskę. Rozpoczyna się II wojna światowa. Za symboliczny początek wojny uznaje się ostrzał polskiego garnizonu na półwyspie Westerplatte przez niemiecki pancernik Schleswig-Holstein.

András Hory (pełnomocnik ministra spraw zagranicznych Królestwa Węgier w Polsce) 
Niemożliwe, by przy tak silnym i szybkim natarciu niemieckich sił zbrojnych, niezmobilizowana do końca, w stale zakłócanym nalotami przemarszu, cofająca się armia polska mogła zatrzymać niemieckiego olbrzyma. […] Prawie na głos wypowiedziałem smutną sentencję: "Finis Poloniae!".
Nałęczów, 6 września 1939

17 września 1939 – na Polskę napada ZSRR: Armia Czerwona przekracza wschodnią granicę Rzeczypospolitej na całej długości.

Léon Noël (ambasador Francji w Polsce) w depeszy do francuskiego MSZ
Agresja sowiecka czyni sytuację Polski beznadziejną. [...] Wejście na scenę żołnierzy Stalina, którzy przynajmniej w rejonie Tarnopola posunęli się dosyć szybko, stawia niezwłocznie rząd i armię polską w najgorszym położeniu. [...] Jest to fakt godny ubolewania, symbolizujący koniec Polski Piłsudskiego lub, co najmniej, jego zbyt pewnych siebie uczniów. 
Kuty, 17 września 1939

17/18 września 1939 – prezydent Ignacy Mościcki i rząd RP oraz wódz naczelny Edward Rydz-Śmigły przekraczają granicę polsko-rumuńską. Władze rumuńskie żądają zrzeczenia się od władz RP ich funkcji państwowych pod groźbą internowania. Prezydent RP, premier i naczelny wódz odmawiają i zostają internowani.

27 września 1939 – w Warszawie grupa oficerów wojska polskiego zakłada pierwszą w czasie II wojny światowej polską konspiracyjną organizację: Służbę Zwycięstwu Polski. Tym samym powstaje Polskie Państwo Podziemne – tajne struktury państwa podległe rządowi RP na uchodźstwie. Na terenie całego kraju powstają organizacje konspiracyjne.

28 września 1939 – po kilku tygodniach walk podpisana zostaje umowa o kapitulacji Warszawy.

Warszawa, początek września 1939. Ul. Nowy Świat po nalotach bombowych.
Fot. Ośrodek KARTA

 

Tadeusz Skowroński (ambasador RP w Brazylii)
Dziś przyszły depesze o kapitulacji Warszawy. […] Wszyscy stawiają mi pytania: "Co się stało, przecież tak krótką obronę i tak szybki atak, który w ciągu trzech tygodni zlikwidował, bądź co bądź, przeszło 30-milionowe państwo, trudno znaleźć w historii? Czy wasza mocarstwowość polegała tylko na blefie? Czyście nie wiedzieli, co się dzieje u waszego sąsiada? Czyście lekkomyślnie, w naiwności ducha liczyli tylko na waszych sprzymierzeńców? Czy nie lepiej było wtedy przyjąć żądania niemieckie i zachować przynajmniej prowincje centralne – zamiast tego szaleńczego kroku, jakim jest wojna?".
Rio de Janeiro, 28 września 1939

30 września 1939 – Władysław Raczkiewicz zostaje prezydentem RP na uchodźstwie (początkowo we Francji, następnie w Wielkiej Brytanii). Premierem RP na uchodźstwie zostaje generał Władysław Sikorski.

Premier Władysław Sikorski w odezwie do narodu polskiego
Jedynym celem Rządu Jedności Narodowej będzie odbudowanie Polski wielkiej i rządnej, która będzie dla wszystkich swoich obywateli na równi sprawiedliwą. Pragnę, ażeby te słowa zapadły głęboko w serca Polaków, którzy, wraz z naszą bohaterską Armią, dowiedli czynem swej bezgranicznej miłości i ofiarności dla Ojczyzny.
Paryż, 6 października 1939

 

 

 

 

 

ODCINEK 18

 

Z pozycji siły 

 

30 września 1938. Pół roku po upokarzającym Litwę ultimatum, Polska wymusza uległość Pragi w sprawie Zaolzia. Chce pokazać Europie swoją moc.
W ślad za skutecznymi aneksjami III Rzeszy wobec Austrii i Czechosłowacji, władze II RP postanawiają skorzystać z aury stanowczej polityki między narodami. W marcu 1938 incydent na granicy z Litwą staje się pretekstem do złamania jej oporu wobec nawiązania stosunków dyplomatycznych z Polską. Wojsko manifestuje gotowość do interwencji, lecz litewskiej granicy nie przekracza. Na początku października natomiast Rzeczpospolita odbiera Zaolzie, wprowadzając tam armię.
Uległość Litwy i Czechosłowacji wzmacnia w kraju złudne poczucie mocarstwowości. Propaganda rządzącej sanacji przekonuje Polaków, że ich państwo potrafi nie tylko radzić sobie z narastającymi konfliktami wewnętrznymi, ale otwiera się na dalsze podboje. Liczebność członków Ligi Morskiej i Kolonialnej, żądających kolonii zamorskich, zbliża się do miliona.

 

 

Kraków, marzec 1938. Komunikat o ultimatum wystosowanym przez rząd polski do rządu litewskiego.

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

 

17 marca 1938 - po zastrzeleniu polskiego żołnierza przez strażników litewskich, rząd polski wystosowuje wobec Litwy ultimatum w sprawie natychmiastowego nawiązania stosunków dyplomatycznych (wcześniej między Polską a Litwą trwał stan konfliktu, przede wszystkim z powodu przyłączenia do Polski Wileńszczyzny). Rząd litewski przyjmuje ultimatum 19 marca.

 

Z informacji w wileńskim "Słowie"
Na placu Marszałka Piłsudskiego zgromadził się kilkunastotysięczny tłum, podzielony na cały szereg organizacji, z wielką ilością sztandarów i transparentów […]: "Ukarać zbrodniarzy litewskich!", "Serce Polski - to Wilno", "Marszałku Śmigły, prowadź nas na Kowno!", "Niech żyje unia Litwy z Polską!", "Zmusić Kowno do uregulowania stosunków polsko-litewskich".
Warszawa, 17 marca 1938

 

Maria Dąbrowska (pisarka) w dzienniku
W ogromnym napięciu czekamy na odpowiedź na polskie ultimatum, żądające nawiązania normalnych stosunków dyplomatycznych z tym krajem. […] Wreszcie, o pierwszej dodatek nadzwyczajny, że Litwa przyjęła polskie warunki. Ogromna ulga. 
Warszawa, 19 marca 1938

 

Michał Römer w dzienniku
Przyjęcie przez Litwę żądań ultymatywnych polskich nie jest niczym innym, jak załamaniem całej dotychczasowej polityki narodowej litewskiej. […] Jest w tym i obraza, i upokorzenie, i rozterka głęboka rozdroża, i przeczucia oraz reminiscencja historyczna Unii Lubelskiej.
Kowno, 20 marca 1938

 

2 października 1938 - Czechosłowacja przyjmuje polskie warunki dotyczące oddania Zaolzia (części Śląska Cieszyńskiego znajdującej się za Olzą). Oddziały Wojska Polskiego, witane owacyjnie przez polską społeczność, zajmują zwrócone ziemie.
 

Z ultimatum rządu RP wobec rządu Czechosłowacji 
Rząd polski widzi się zmuszony żądać w sposób najbardziej kategoryczny [...]: natychmiastowego ustąpienia oddziałów wojskowych i policyjnych z terytorium [Zaolzia] [...] i oddania w sposób ostateczny wspomnianego terytorium polskim władzom wojskowym.
Praga, 30 września 1938 

 

Z informacji w "Myśli Narodowej" 
Stał się fakt radosny: [...] powiększyliśmy granice Rzeczypospolitej. [...] Zdobyliśmy się na krok wybiegający poza ideę wyłączną obrony, krok o charakterze ekspansywnym. Znaczenie więc moralne i materialne zajęcia Śląska jest duże - fakt ten nie może pozostać bez następstw w dalszym biegu naszej polityki zagranicznej. 
Warszawa, 9 października 1938

 

 

ODCINEK 17

 

Status quo 

 

Po wyborach do zdewastowanego przez dyktaturę Parlamentu, we wrześniu 1935, wobec braku reform gospodarczych, narastania bezrobocia i biedy, następują gwałtowne protesty społeczne – najpierw robotnicze, potem chłopskie. Władza próbuje wykreować Obóz Zjednoczenia Narodowego – jako nową ofertę dla kraju. Wypracowana po żołniersku deklaracja Ozonu nie przekonuje jednak ani społeczeństwa, ani opozycyjnych ugrupowań politycznych.  
Sanacja, pozbawiona autorytatywnego przywódcy i konstruktywnego programu, pogłębia napięcia wewnętrzne. Zarazem osłabia państwo w planie międzynarodowym – stan gospodarki uniemożliwia przygotowanie spodziewanej obrony militarnej. Wzmacnia się konflikt państwa ze spauperyzowanymi grupami społecznymi, a także z mniejszościami narodowymi. Wzrasta antysemityzm i "patriotyczna" nienawiść.

21 lutego 1937 – piłsudczycy tworzą Obóz Zjednoczenia Narodowego (Ozon) – ugrupowanie sanacyjne, ale o zabarwieniu narodowo-demokratycznym, mające skupiać społeczeństwo wokół armii i Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego.

Stanisław Cat-Mackiewicz (publicysta)
Oto nareszcie: [...] ukazuje się dawno oczekiwana "polityczno-społeczna deklaracja ideowa obozu tworzonego przez pułkownika Adama Koca". Pisana stylem ciężkim, zawiera treść nader umiarkowaną; pod względem społecznym zbliżona jest do deklaracji programowych stronnictwa zachowawczego, pod względem narodowym jest zdecydowanie nacjonalistyczna: akceptuje bez zastrzeżeń całą ideologię [Romana] Dmowskiego.
Wilno, 21 lutego 1937

Maria Dąbrowska (pisarka) w dzienniku
Po południu słuchamy przez radio Koca z jego programem […]. Całą deklarację wygłosił jak sierżant okólnik biurowy. Nudne, suche truizmy, ogólniki, frazesy […]. Moc ludzi, słuchając tej bredni, miało tęgą ucztę mimowolnego humoru. I takie to niepolskie, ślepe naśladownictwo hitleryzmu. 
Warszawa, 21 lutego 1937

Jan Hoppe (sekretarz generalny sektora miejskiego OZN) 
Deklaracja wystrzeliła w próżnię i nie wywołała oczekiwanego rezonansu. Mówiąc słowami Norwida – "naród się nie obudził". Opozycja pozostała na starych pozycjach. Ozon nie zaimponował. Nie zrobiono nic takiego, co by mogło rozładować stare wrogości i nieufność. Można zatem przyznać, że rodziła się potrzeba zmian, ale towarzyszący im zapach koszarowy wskazywał na odwrotny od uzasadnionego kierunek. 
Warszawa

15 sierpnia 1937 – wybucha dziesięciodniowy, krwawo stłumiony strajk chłopski, wysuwający obok postulatów ekonomicznych także polityczne, żądając przywrócenia zasad demokracji w państwie.

Z Odezwy Stronnictwa Ludowego proklamującej 10-dniowy strajk chłopski
Strajk […] jest manifestem za koniecznością likwidacji systemu sanacyjnego w Polsce i przywróceniem obywatelowi praw mu przynależnych i do życia koniecznych. […]
[Żądamy] Przywrócenia pełni praw dla wszystkich byłych więźniów brzeskich z Wincentym Witosem na czele. Zmiany Konstytucji i ordynacji wyborczej do ciał parlamentarnych i samorządowych. […] Ustroju demokratycznego dla Polski i nowych, uczciwych wyborów. 
Warszawa, 14 sierpnia 1937

Gen. Marian Kukiel w liście do Ignacego Jana Paderewskiego 
Strajk zakończony po dziesięciu dniach. Chłop dał dowód zadziwiającej dyscypliny. Ale w umysłach chłopskich ugruntowało się przekonanie, że trzeba było […] walczyć aż do zwycięstwa. […] Po drugiej stronie – rządowej – inwektywy i pogróżki maskują wielką ponoć konsternację, niepokój, niepewność i postępujące rozbicie. 
Kraków, 29 sierpnia 1937

 

 

ODCINEK 16

 

Pacyfikacje

 

16 listopada 1930. Przyspieszone wybory do Sejmu, poprzedzone działaniami paraliżującymi opozycję, wzmacniają dyktat Bloku Współpracy z Rządem.

 

Związek ugrupowań centro-lewicowych definiuje stan państwa jako dyktaturę, bez usunięcia której niemożliwa będzie poprawa sytuacji Polski. W reakcji Józef Piłsudski wraca do roli szefa rządu, wymierza ciosy adwersarzom, wymusza rozwiązanie Parlamentu. Kampania wyborcza zostaje naznaczona aresztowaniem opozycjonistów, napadami bojówek na osobistych wrogów Marszałka, unieważnianiem opozycyjnych list wyborczych. Triumfuje Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem.

Równocześnie z bezwzględnym zduszaniem opozycji, następuje szeroka pacyfikacja ukraińskich obywateli Rzeczpospolitej. W odpowiedzi na działania terrorystyczne nacjonalistycznych grup ukraińskich, władze państwowe atakują frontalnie Ukraińców – jako mniejszość narodową. Spełniają tak założenia zamachowców: do buntu wobec Lachów ma dojrzewać cały okupowany w Polsce naród.

 

9/10 września 1930 – aresztowania (bez nakazu sądowego) polityków Centrolewu (sojuszu ugrupowań centrowych i lewicowych, sprzeciwiającego się rządom sanacyjnym). Aresztowani zostają uwięzieni w twierdzy w Brześciu nad Bugiem i są brutalnie traktowani. Wśród aresztowanych jest m.in. Wincenty Witos.

 

Premier Józef Piłsudski na posiedzeniu Rady Ministrów

Na szczęście panowie prokuratorzy zastosowali ściganie byłych posłów. Co do mnie, to też przygotowałem część tej pracy, bo chcę, by byli karani. Nie mogę znieść, by taka banda byłych posłów była niekaralna i psuła moralność Polski. Ta bezkarność tego bydła przeklętego psuje całe państwo. Zastrzelę ich jak psów, gdy sądy nie osądzą. […] Wiecie, że w Warszawie kazałem zaaresztować dziewięciu posłów, natomiast na prowincji aresztują ich prokuratorzy.

Warszawa, 10 września 1930

 

Herman Lieberman (były poseł PPS)

Komisarz przyskoczył do mnie i zaciśniętą mocno pięścią uderzył mnie tak gwałtownie w kark, że natychmiast runąłem na ziemię. W tej samej chwili przyskoczył do mnie żandarm i z leżącego na ziemi zdarł płaszcz, którym zakryto mi głowę. Komisarz ukląkł i poczułem jak jego kolana głowę mi przyciskają do ziemi. Zaraz potem ktoś zerwał ze mnie ubranie i poczęły spadać na moje ciało liczne razy, które mi sprawiały przejmujący ból. Narzędzie, którym mnie katowano, było widocznie z metalu, bo na ciele czułem nieustannie spadający, mrożący instrument.

W drodze do Brześcia, 10 września 1930

 

16 września 1930 – rozpoczyna się pacyfikacja Małopolski Wschodniej spowodowana akcjami sabotażowo-dywersyjnymi (głównie podpaleniami) podejmowanymi przez Ukraińską Organizację Wojskową. Polskie władze administracyjne, policja i wojsko podejmują działania przeciwko ludności ukraińskiej: przeprowadzają rewizje połączone z niszczeniem budynków i mienia, pobiciami oraz aresztowaniami, zamykają kilka ukraińskich szkół. Akcja trwa ponad 2 miesiące.

 

Listopad 1930 – odbywają się przedterminowe wybory do sejmu (16 listopada) i senatu (23 listopada), przez przeciwników sanacji nazwane wyborami brzeskimi (w nawiązaniu do aresztowania polityków Centrolewu i więzienia ich w twierdzy brzeskiej).
 

26 października 1931 – w Warszawie rozpoczyna się proces brzeski – polityczny proces sądowy przywódców Centrolewu. Oskarżonym zarzuca się przygotowywanie zamachu i nieposłuszeństwo wobec władz. Po ponad 2 miesiącach następuje ogłoszenie wyroków. Kary są nieadekwatnie niskie w stosunku do zarzutów – od dwóch do trzech lat pozbawienia wolności.

 


 

Wincenty Witos (przywódca PSL "Piast", były więzień Brześcia) w ostatnim słowie oskarżonego podczas procesu

Istnieje w tym społeczeństwie olbrzymia przepaść. Ktokolwiek dokonał tego niesłychanego podziału społeczeństwa, […] wyrządził narodowi i państwu olbrzymią krzywdę. Ten system policyjny, protekcyjny, zaglądający do każdej komórki, nie oszczędzający nikogo, zamierzający wykonywać wszystko przy pomocy aparatu państwowego, stał się niesłychanie szkodliwy.

Warszawa, 8 stycznia 1932

 

ODCINEK 15

Porządki pomajowe
26 czerwca 1929. Marszałek Piłsudski pomiata Trybunałem Stanu, jako emanacją źle skonstruowanego państwa. Jego formacja kwestionuje demokrację parlamentarną.

Władze Polski, po przewrocie majowym w 1926 roku, definiują siebie same jako realizujące hasło moralnej sanacji. Rząd, etapowo prowadzony przez Józefa Piłsudskiego, coraz brutalniej eliminuje opozycję; następuje kategoryczna marginalizacja Sejmu. Prezydent Ignacy Mościcki ogłasza wybory parlamentarne na marzec 1928 – w kampanii przeciwnicy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, firmowanego przez Marszałka, traktowani są jak wrogowie Polski.
W lutym 1929 nie udaje się piłsudczykom zmienić Konstytucji, a zaraz potem objawia się poważne nadużycie finansowe z roku 1928. Manifestacyjne lekceważenie przez Marszałka podległości władzy wykonawczej Parlamentowi skutkuje skierowaniem sprawy do Trybunału Stanu. Broniący swego ministra były premier, określa stan kraju jako kloaczny, a wypowiadane słowa stają się składową takiego obrazu.

2 sierpnia 1926 - wprowadzone zostaje nowelizacja konstytucji (tzw. nowela sierpniowa). Wzmacnia ona pozycję prezydenta.

2 października 1926 - Józef Piłsudski zostaje premierem. Ku zaskoczeniu wielu, w jego rządzie znajdują się dwaj przedstawiciele obozu konserwatywnego.

Wicepremier Kazimierz Bartel w przemówieniu sejmowym
Celem zmian jest wyzwolenie administracji spod terroru partii politycznych, odświeżenie kadr urzędniczych, przynajmniej na kierowniczych stanowiskach, przez wprowadzenie ludzi nowych, nieskorumpowanych przez partie i niezdławionych przez biurokratyzm. Chcemy stworzyć typ urzędnika, który służyłby Państwu i życiu, a nie partii i biurokratycznej doktrynie.
Warszawa, 11 lutego 1927

4 marca 1928 - w wyborach parlamentarnych zwycięża utworzony przez piłsudczyków Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem Józefa Piłsudskiego (BBWR).

26 czerwca 1929 - rozpoczyna się jedyne postępowanie przed Trybunałem Stanu w II RP (minister skarbu Gabriel Czechowicz przekazał 8 milionów złotych na fundusz reprezentacyjny premiera Józefa Piłsudskiego; pieniądze te zostały wykorzystane w kampanii wyborczej BBWR). Rozprawa trwa zaledwie trzy dni i nie kończy się żadną decyzją.

Józef Piłsudski (minister spraw wojskowych) w oświadczeniu przed Trybunałem Stanu
Ustawa o Trybunale Stanu jest śmieszna. […] Dzielicie pod tym względem los całej Polski. Jeżeli taka partacka robota, związana z Trybunałem Stanu i z jego ustawą, należy do rekordów śmieszności i głupoty to, niestety cała Konstytucja jest zrobiona w ten sposób. […]
Akt oskarżenia [przeciw Czechowiczowi] czytałem dopiero wczoraj, albowiem, przyznam się, bzdurstwami Sejmu nie lubię się zajmować. […] Toż oni się pierdolą miesiącami, toż oni zatracają na tym wszystkie pojęcia, że mogą zapomnieć nawet swoje nazwisko. To jest, proszę panów, tłumaczenie mądrości całego aktu oskarżenia, całego komizmu pracy waszej i całej przeklętej pracy Polski, która w tym komizmie sejmowym kręcić się dotąd, niestety, musi.

Warszawa, 26 czerwca 1929

 

ODCINEK 14

Węzeł polityczny 
Rok 1925 kończy się ponownym krachem ekonomicznym – reforma walutowa sprzed ponad roku nie wystarcza dla zabezpieczenia gospodarki. Rywalizujące ze sobą ugrupowania parlamentarne nie potrafią zbudować konsensusu wobec drastycznego alarmu. Brutalna polityka celna Niemiec wobec Polski staje się skuteczna, gdy brakuje obok międzynarodowego wsparcia sojuszników. Marszałek Piłsudski, spoza Parlamentu, grozi polityczną aktywizacją oddanych mu żołnierzy.
Przewrót wojskowy, 12-14 maja 1926, łamie reguły Konstytucji, stanowi dyktatorskie przecięcie kadencji prezydenckiej i rządowej. Znacząca liczba ofiar zamachu nie tylko naznacza krwią władze pomajowe, ale też wzmacnia podział wewnętrzny. Ta walka, postawionych sztucznie po dwóch stronach barykady oddziałów Wojska Polskiego, dzieli głębiej społeczeństwo, wzmacniając w nim zarazem nienawiść ideologiczną.

 

14 listopada 1925 - ustąpienie rządu Władysława Grabskiego. Kolejny gabinet (Aleksandra Skrzyńskiego) utrzymuje się tylko pół roku, po czym następuje kilka nieudanych (wobec braku porozumienia między klubami) prób utworzenia rządu.
 

Wincenty Witos (były premier, przywódca PSL "Piast")
Przesilenie trwało bardzo długo. Towarzyszyły mu chaos, zamieszanie wzmagające się z każdym dniem coraz bardziej. Z całego kraju dochodziły coraz gorsze i coraz bardziej niepokojące wiadomości. Atmosfera zaczęła się robić niezwykle gorąca. Wszystko się niemal w oczach zaczęło rozłazić. […] Odbywające się prawie bez przerwy obrady stronnictw nie zdołały sprawy ani na krok posunąć naprzód. Społeczeństwo wrzało gniewem przeciw Sejmowi i politykom. 
Warszawa, pierwsze dni maja 1926

12-15 maja 1926 - przewrót majowy, czyli zbrojny zamach stanu dokonany przez Józefa Piłsudskiego przeciwko utworzonemu 10 maja rządowi Wincentego Witosa. W czasie walk ginie niemal 400 osób. Prezydent Stanisław Wojciechowski, premier Wincenty Witos i ministrowie podają się do dymisji. Nowym prezydentem zostaje Ignacy Mościcki, nowym premierem - Kazimierz Bartel. Zaczynają się rządy sanacyjne (od łacińskiego sanatio: "uzdrowienie").
 

Herman Lieberman (poseł PPS)
13 i 14 maja na ulicach wrzała walka. Wojska Piłsudskiego, po zaciętym oporze szkoły podchorążych, zajęły Belweder opuszczony przez prezydenta i rząd [którzy wycofali się do Wilanowa], po czym Witos ze swoimi kolegami zaniechali dalszego oporu i rozszerzenia wojny na całą Polskę. 
Warszawa, 14 maja 1926

Premier 
Wincenty Witos

Marszałek Rataj przybył do Wilanowa już późną nocą. W rozmowie z nami oświadczył, że nie nalega na naszą decyzję, jednak widzi beznadziejność dalszej walki, która, w warunkach wytworzonych, poza rozlewem krwi nic przynieść nie może. Jeśliby prezydent i rząd zdecydowali się na ustąpienie, to on mógłby się podjąć pośrednictwa między rządem i Piłsudskim, mimo że dla niego będzie to sprawa bardzo ciężka i przykra. Po złożeniu tego oświadczenia wyszedł, zostawiając nas w pokoju samych. Po jego wyjściu rozpoczęła się ożywiona i szeroka narada. [...] Prezydent Wojciechowski zdecydował się bez namysłu na swoje ustąpienie i doradzał rządowi, ażeby zrobił to samo.
Wilanów, 14 maja 1926

Afisz z 14 maja 1926. Fot. Biblioteka Narodowa

 

ODCINEK 13

Siła pieniądza 
Jesienią 1923 cała struktura państwa polskiego zdaje się załamywać. Narastająca hiperinflacja rujnuje nie tylko finanse publiczne - narusza równowagę życia społecznego (gwałtowne strajki) i politycznego (starcia w Parlamencie). 
Sejm zdobywa się jednak na ratunkowy krok. 19 grudnia 1923 premierem zostaje ekonomista Władysław Grabski, który otrzymuje specjalne uprawnienia reformatorskie. Przeprowadzone zostają radykalne cięcia kosztów administracji państwowej i usprawnienie ściągania podatków. Udaje się zrównoważyć budżet państwa i ustabilizować sytuację gospodarczą. Apel o patriotyczne wsparcie Banku Polskiego zyskuje mocny odzew. 1 lipca 1924 stabilny złoty wypiera jako walutę, drukowaną dotąd w milionowych nominałach, markę polską.

Październik 1923 - w kraju pogłębia się kryzys gospodarczy wraz ze spadkiem wartości pieniądza. 
Juliusz Zdanowski (działacz Związku Ludowo-Narodowego) w dzienniku 
Na giełdzie panika. Na oficjalnej w ciągu pięciu dni poszedł dolar z 350.000 na 500.000, ale chcąc go dostać płaci się za niego do 1.400.000. W sklepach ceny od rana do wieczora skaczą o 10-20 procent. Warszawa, 6 października 1923

19 grudnia 1923 - utworzenie rządu Władysława Grabskiego. 
Premier Władysław Grabski w exposé wygłoszonym w Sejmie
Doszliśmy dziś do takiego stanu, że wszelki postęp w każdej dziedzinie, nawet szkolnictwa, nie mówiąc o reformie rolnej lub udoskonaleniach socjalnych, staje się niemożliwy, jeżeli najpierw - i to wkrótce - nie uporamy się z trudnościami finansowymi, które nie tylko paraliżują wszelkie porywy do udoskonalenia naszego stanu wewnętrznego, ale wytwarzają niebezpieczeństwo zarówno utrzymania pokoju wewnętrznego, jak i stanu obronności naszego kraju, wymagającej znaczniejszych nakładów pieniężnych.
Warszawa, 20 grudnia 1923

29 kwietnia 1924 - wprowadzenie do obiegu nowej waluty: złotego polskiego. Emituje ją nowo utworzony Bank Polski.
Antoni Sujkowski (profesor Wyższej Szkoły Handlowej)
Stworzenie Banku Polskiego było pragnieniem całego społeczeństwa, a jego urzeczywistnienie, jako czynnika zabezpieczającego od spadku waluty, było swego rodzaju punktem honoru narodowego. Przedstawiciele zawodów wyzwolonych, urzędników i oficerów, czyli inteligencji pracującej - jak zawsze czynników w Polsce najbardziej patriotycznych i społecznie najwrażliwszych - złożyli aż 31% kapitału zakładowego. […] Pewną cząstkę akcji rozkupili z wielkim wysiłkiem nawet robotnicy fabryczni i koła najbiedniejszych rolników. 
Warszawa, 1924

Bilet zdawkowy (banknot zastępujący monetę do czasu wprowadzenia odpowiedniej ilości bilonu podczas reformy walutowej) z 1925 roku.

 

ODCINEK 12

Granica wschodnia

14 marca 1923. Mocarstwa zatwierdzają granice RP. Satysfakcji Polaków towarzyszą protesty Litwinów, Białorusinów, Ukraińców – Polska chce być ojczyzną. 
Idące z Paryża ustalenie zamyka polską drogę wyzwoleńczą, a zarazem stawia przed objętymi granicą RP innymi narodami pytanie o zakres ich lojalności wobec ram państwa, zaakceptowanych przez Zachód. Od wiosny 1923 Polska na własny rachunek ustanawia warunki egzystencji swych niepolskich społeczności. Jak w tej rzeczywistości odnajdą się przypisani jej Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Żydzi, Niemcy… – wpłynie na ład publiczny II RP, a w niemałym też stopniu na kształt polskiej tożsamości. Czteroletni zaledwie kraj ma zdecydować, czy gotów jest pełnić rolę ojczyzny wszystkich obywateli.

15 marca 1923 – w Paryżu Rada Ambasadorów podpisuje dodatkowy protokół do traktatu wersalskiego ostatecznie zatwierdzający przebieg wschodniej granicy Polski i uznający przynależność do niej Galicji Wschodniej i Wileńszczyzny. Decyzji tej nie przyjmuje do wiadomości rząd sowiecki i władze Litwy.

Michał Römer (prawnik polskiego pochodzenia) w dzienniku
Ukazała się dziś w pismach wieczornych smutna wiadomość – że jakoby Konferencja Ambasadorów […], która rozpoznaje obecnie sprawę granic wschodnich Polski (jej granic z Rosją i Litwą), zatwierdziła granice faktyczne, co znaczy udzieliła sankcji międzynarodowych wcieleniu Wilna do Polski. […]
Swoją drogą, Litwa oczywiście nie zrezygnuje z Wilna, a jeżeli nawet zmuszona będzie do rezygnacji formalnej, to w aspiracjach swoich nie wyrzecze się dążeń do zespołu z Wilnem. 
Kowno, 15 marca 1923

Marszałek Maciej Rataj podczas posiedzenia Sejmu
Rada Ambasadorów [...] uznała bez zastrzeżeń nasze granice wschodnie. (Oklaski. Posłowie wstają z wyjątkiem ław ukraińskich i białoruskich. Poseł Łuckiewicz: Bez zgody ukraińskiego ludu! Na ławach białoruskich i ukraińskich zamieszanie i różne okrzyki. Marszałek dzwoni) [...]
Decyzja Rady Ambasadorów jest ostatnim etapem w dziele budowy państwa polskiego, o ile chodzi o jego granice. [...] Widzimy w niej zrozumienie i uznanie dla misji, którą Polska spełnia i chce spełniać tu na Wschodzie, jako czynnik pokoju i ładu.
Warszawa, 16 marca 1923

Lata 20. Tory kolejowe urywające się na granicy polsko-litewskiej w okolicy miejscowości Zawiasy.
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

29 kwietnia 1923 – uroczyste otwarcie portu w Gdyni. W późniejszych latach nastąpi dynamiczny rozwój portu, przede wszystkim dzięki Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu – ministrowi przemysłu i handlu (1926-1930) i ministrowi skarbu (1935-1939).
 

19 grudnia 1923 – utworzenie rządu Władysława Grabskiego. Ten gabinet fachowców zostaje powołany w obliczu poważnego kryzysu finansowego w kraju: gwałtownego spadku wartości pieniądza.
 

1 kwietnia 1924 – wprowadzenie reformy walutowej, mającej na celu zwalczenie hiperinflacji, tzw. reformy Grabskiego. Następują m.in. radykalne cięcia kosztów administracji państwowej i usprawnienie ściągania podatków. Udaje się zrównoważyć budżet państwa i ustabilizować sytuację gospodarczą.
 

29 kwietnia 1924 – wprowadzenie do obiegu nowej waluty: złotego polskiego. Emituje ją nowo utworzony Bank Polski.

 

ODCINEK 11

Śmierć Prezydenta
 

Zgodne z nową Konstytucją (z marca 1921), wybory parlamentarne w listopadzie 1922, ustanawiają Sejm wybitnie rozproszony (17 ugrupowań). Obok mocnej prawicy (blisko 1/3 posłów), znaczącą reprezentację zyskują mniejszości narodowe: Żydzi, Ukraińcy, Niemcy, Białorusini. 

9 grudnia 1922 - Zgromadzenie Narodowe wybiera Gabriela Narutowicza na pierwszego w historii Prezydenta Rzeczypospolitej; za Narutowiczem głosowało 186 posłów polskich oraz 103 posłów innych narodowości, przeciw - 256 głosów polskich. Prawica narodowa i chrześcijańskie centrum odmawiają współpracy z prezydentem i rozpętują przeciw niemu agresywną kampanię; z informacji w "Kurierze Warszawskim": Przed gmachem sejmowym przez czas trwania Zgromadzenia Narodowego gromadziła się młodzież polska, czekając na rezultaty głosowania. Na wieść, iż prezydentem ma zostać Narutowicz, zwolennik Belwederu [Piłsudskiego], który uzyskał większość dzięki głosom Żydów, Niemców i innych "mniejszości narodowych" - z piersi młodzieży wydarł się żywiołowy krzyk: "Nie chcemy takiego prezydenta! Nie znamy go! Precz z Żydami!".

Warszawa, 19 grudnia 1922. Wyprowadzenie zwłok prezydenta Gabriela Narutowicza z Belwederu na Zamek Królewski.
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

10 grudnia 1922 - trwa nagonka na Narutowicza; publicysta Stanisław Stroński publikuje w "Rzeczpospolitej" artykuł pod tytułem "Ich Prezydent": Czy pan Gabriel Narutowicz nie ma poczucia niewysłowionej krzywdy, jaką wyrządza narodowi polskiemu, przyjmując wybór dokonany z podeptaniem najsłuszniejszych zasad tego narodu, który walczył z pokolenia na pokolenie, aby sam, naprawdę sam o swych losach rozstrzygać? [...] Wybór ten, zdumiewająco bezmyślny, wyzywający, jątrzący, wytwarza stan rzeczy, z którym większość polska musi walczyć i na podstawie którego żadną miarą nie stanie do pracy państwowej, bo byłoby to tylko utrwaleniem rozstroju i zagładą podstawowych pojęć, którymi stoją narody. 
 

14 grudnia 1922 - Naczelnik Państwa Józef Piłsudski przekazuje władzę Prezydentowi Narutowiczowi.
 

16 grudnia 1922 - podczas wizyty w "Zachęcie" Prezydent Gabriel Narutowicz ginie z rąk Eligiusza Niewiadomskiego, malarza i wykładowcy związanego z ruchem narodowym. Jan Skotnicki (malarz, dyrektor Departamentu Kultury i Sztuki w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego): Usłyszałem czterokrotny suchy trzask. […] Zauważyłem dziwny niepokój na sali i przedzierającego się przez tłum Niewiadomskiego. Trwało to wszystko sekundę, po czym spojrzałem na Prezydenta i zauważyłem, że patrzy na mnie zdziwionym wzrokiem i chwieje się. […] Upadł na mnie bezwładnie. Dociągnęliśmy go do kanapki, była jednak za krótka, wobec czego trzeba go było położyć na podłodze. Oczy miał otwarte, patrzył na nas i powoli, milcząco gasł.
 

17 grudnia 1922 - pełniący obowiązki Prezydenta RP Marszałek Sejmu Maciej Rataj powołuje rząd z generałem Władysławem Sikorskim na czele; ciało Prezydenta Narutowicza zostaje wystawione na widok publiczny w sali audiencyjnej Belwederu.
 

31 stycznia 1923 - następuje wykonanie wyroku śmierci na Eligiuszu Niewiadomskim. Zabójca Prezydenta w ostatnim słowie podczas procesu stwierdza: Umieram szczęśliwy, że dzieło zbudzenia sumień i zjednoczenia serc polskich już się spełni.

 

ODCINEK 10

Marzec stanowiący

Kwestia ustawy zasadniczej doprowadza do głębokiego podziału w Sejmie. Niemające konstytucyjnej większości, ugrupowania narodowe prą do takiej struktury władzy, która polskim elitom katolickim da gwarancje rozstrzygającego wpływu na Rzeczpospolitą. Opór formacji lewicowych, a także innych, reprezentujących społeczności zagrożone dominacją nacjonalistyczną czy wyznaniową, okazuje się skuteczny. Konsensus – 17 marca 1921 – aprobują wszyscy posłowie.
Traktat pokojowy z Rosją bolszewicką podpisany zostaje w Rydze następnego dnia. Polska sięga dzięki temu daleko na wschód, lecz dużo bliżej niż granica z 1772 roku. Właściciele ziemscy, trwający przez półtorawiecze przy polskości i katolicyzmie, których posiadłości pozostają poza wschodnią granicą RP, uznają traktat za zdradę polskiej racji stanu. Dwa dni później plebiscyt nie przesądza o sytuacji na Górnym Śląsku.

17 marca 1921 – Sejm Ustawodawczy uchwala Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej. Z informacji w "Kurierze Warszawskim": Trotuary przepełnione były publicznością, balkony i okna zasiane tysiącami głów. Co chwila rozbrzmiewały okrzyki: "Niech żyje Konstytucja!", "Niech żyje Sejm!", "Niech żyje Marszałek Trąmpczyński!", "Niech żyje Naczelnik Państwa!", "Niech żyje rząd!". Podejmowały je natychmiast nieprzebrane tłumy ze wszystkich warstw społecznych. Okrzyki mieszały się ciągle z dźwiękami muzyk, które grały ciągle pieśni narodowe. Olbrzymi wąż pochodu płynął Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, placem Zamkowym, aż się wcisnął w wąską ulicę Świętojańską, gdzie wojsko i policja tworzyły szpalery, aby umożliwić wejście do katedry posłom i delegacjom. [...] Długo jeszcze na mieście trwały pochody i manifestacje ogólne.

Warszawa, 28 listopada 1922. Posłowie zgromadzeni na sali obrad, w której wcześniej uchwalono Konstytucję Marcową. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

18 marca 1921 – Polska i Rosja bolszewicka podpisują w Rydze traktat kończący wojnę polsko-bolszewicką. Wyznaczone traktatem granice przetrwają do 1939 roku. Premier Wincenty Witos: Traktat pokojowy [...] zamyka okres krwawych zmagań, które olbrzymie połacie ziemi naszej przemieniły w pustynię, miliony ludzi naraziły na śmierć lub piekło mąk i udręczenia, cofnęły naturalny rozwój kultury i gospodarstwa całej Europy. Wierzymy, że z tą chwilą nie tylko Polska, która została wojną najciężej dotknięta, ale Europa weszła nareszcie w upragniony przez nią stan pokoju, tak potrzebny dla uleczenia ran zadanych przez wojnę. […]. Pokój ten ponadto jest wymownym świadectwem, iż Państwo Polskie ma w sobie te siły wewnętrzne, które stanowią o niewzruszalności odzyskanej niepodległości. Traktat ryski jest silnym ogniwem łańcucha wysiłków narodu dla obrony państwowych ram Rzeczypospolitej. Wschodnie granice Państwa ustala traktat ryski w sposób zdecydowany, usuwający wszelkie wątpliwości. [...] Zawarty pokój nabiera jeszcze i z tego powodu wielkiego znaczenia, iż fakt ten wytrącić musi ostatni rozpaczliwy argument, którym się posługują Niemcy na Górnym Śląsku. Bracia nasi górnośląscy, idąc do urny, oświadczą się za Polską, wiedząc o tym, że wchodzą do Państwa uporządkowanego na wewnątrz, dzięki uchwalonej w dniu wczorajszym konstytucji, i zabezpieczonego na zewnątrz, dzięki zawartemu przed chwilą pokojowi.

20 marca 1921 – odbywa się plebiscyt na Górnym Śląsku, w wyniku którego Komisja Plebiscytowa przyznaje większość spornego obszaru Niemcom.

2/3 maja 1921 – wybucha III powstanie śląskie z Wojciechem Korfantym na czele. Powstańcy opanowują znaczną część obszaru plebiscytowego, ale ostatecznie zostają pokonani przez Niemców. W październiku 1921 Rada Ambasadorów dokonuje ostatecznego podziału Śląska.

1 lipca 1921 – Sejm uchwala ustawę dotyczącą praw kobiet. Zgodnie z nowymi przepisami kobieta nie jest zobligowana do posłuszeństwa mężowi i może podejmować samodzielne działania prawne.

ODCINEK 9

Wiktoria

Szeroka linia frontu na wschodzie, gdzie Polacy nie zyskują masowego poparcia miejscowych, okazuje się pułapką. Bolszewicy przystępują do kontrataku wszelkimi siłami - trwa generalny polski odwrót. Bezpośrednie zagrożenie Warszawy mobilizuje jednak całe społeczeństwo do obrony Rzeczpospolitej; liczni ochotnicy wzmacniają szeregi. Rozpracowanie planów bolszewickiej akcji na stolicę odwraca losy wojny. Polacy odzyskują moc, ratując kraj, a zarazem całą Europę przed sowieckim podbojem.
Podczas cofania się bolszewików, Wilno jest już miastem przekazanym przez nich Litwinom, a przynależność tę popiera Ententa. Naczelny Wódz Józef Piłsudski postanawia jednak odebrać siłą Wileńszczyznę. Mimo alianckich protestów, wojsko polskie zajmuje region, lekceważąc przy tym - podpisaną w Suwałkach 7 października 1920 - umowę z Litwinami, co zamrozi stosunki z nimi na wiele lat.

3 lipca 1920 - Sejm Ustawodawczy powołuje do życia Radę Ochrony Państwa, nadzwyczajny organ parlamentarno-rządowy.
 

6 sierpnia 1920 - Naczelny Wódz Józef Piłsudski wybiera okolice rzeki Wieprz jako miejsce do koncentracji wojsk i przeciwuderzenia.
 

9 sierpnia 1920 - Szef Sztabu gen. Tadeusz Rozwadowski ostatecznie modyfikuje plan Bitwy Warszawskiej.
 

13 sierpnia 1920 - rozpoczyna się natarcie wojsk bolszewickich na Warszawę. Podwarszawski Radzymin wielokrotnie przechodzi z rąk do rąk, ostatecznie pozostając w polskich rękach.
 

15 sierpnia 1920 - Polacy zdobywają w Ciechanowie sztab 4. Armii sowieckiej, przejmując magazyny i radiostację, służącą do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku.
 

16 sierpnia 1920 - z rozkazu Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego wojska polskie rozpoczynają kontruderzenie na tyły Frontu Zachodniego wojsk bolszewickich. Maurycy Zamoyski (poseł RP w Paryżu): Nasze zwycięstwo pod Warszawą wywołało wprost nieobliczalne skutki wewnątrz i na zewnątrz. Wewnątrz, bo nas uchroniło od konieczności przyjęcia warunków sowieckich, usankcjonowanych przez Davida Lloyda George’a [ustanowienia granicy wschodniej Polski na linii Zbrucza i Bugu], a które równały się zrezygnowaniu de facto z podstaw naszej niezależności na rzecz Sowietów i Niemiec. Na zewnątrz, gdyż po pierwsze zakwestionowano potęgę bolszewizmu i jego światową ekspansję, po drugie oddano w tej chwili inicjatywę polityczną we wschodniej i środkowej Europie Francji, czyli umocniło to jej politykę bloku centralno-europejskiego.
 

12 października 1920 - kończy się upozorowany przez Marszałka Piłsudskiego "bunt" gen. Lucjana Żeligowskiego, który wraz z 1 Dywizją Litewsko-Białoruską zajmuje Wilno pozorując samowolę. Wojska polskie okupują Wileńszczyznę, Żeligowski tworzy tzw. Litwę Środkową, wkrótce wcieloną do II Rzeczypospolitej. Piłsudski: W tym czasie szczęście wojenne mnie się uśmiechnęło - zdecydowałem od razu, by stan faktycznego posiadania orężem do Wilna wprowadzić. Wybrałem do tego gen. Żeligowskiego, gdyż sam, jako Naczelnik Państwa oraz Naczelny Wódz Polski, łamać zobowiązań [wobec konferencji pokojowej] nie byłem w stanie. Wybrałem generała, co do którego byłem najbardziej pewny, że mocą swego charakteru potrafi utrzymać się na należnym poziomie i że poleceniom i żądaniom rządu nie będzie, zarówno jak poleceniom i żądaniom moim, przeciwstawiać pracy wojskowej.
 

15 października 1920 - delegacje Polski i Rosji Sowieckiej zawierają w Rydze rozejm.
 

18 marca 1921 - delegaci polscy i sowieccy podpisują traktat pokojowy w Rydze, na mocy którego ustalona zostaje granica wschodnia II Rzeczpospolitej - na linii Dźwiny, Zbrucza i Dniestru. Stroną rokowań jest także Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka - przekreślone tym samym zostają niepodległościowe aspiracje ukraińskie, początkowo wspierane przez Józefa Piłsudskiego. 

 

ODCINEK 8

Front wschodni
 

Ustanowiony na dobre wiosną 1919, front polsko-bolszewicki przesuwa się sukcesywnie na wschód. Po zwycięstwie Polaków nad Ukraińcami w Galicji Wschodniej, front ten obejmuje także Wołyń i linię rzeki Zbrucz. Z końcem marca 1920 r. staje się jasne, że rokowania pokojowe z Sowietami są z ich strony grą pozorów. 21 kwietnia w Winnicy Polska i Ukraińska Republika Ludowa uzgadniają zasady współdziałania. Piłsudski i ataman Semen Petlura mają prowadzić wspólne wojska przeciw bolszewikom, dominującym w ukraińskiej stolicy. Wbrew oczekiwaniom, armia nie zyskuje szerokiego poparcia ludności.

1 listopada 1918 - wraz z wybuchem konfliktu o Lwów rozpoczyna się wojna polsko-ukraińska.
 

16 lipca 1919 - konflikt polsko-ukraiński kończy się zwycięstwem Polaków, po wyparciu armii ukraińskiej za linię rzeki Zbrucz.
 

21 kwietnia 1920 - Rzeczpospolita podpisuje ugodę z rządem ukraińskim, uznając Ukraińską Republikę Ludową. Strony między innymi uzgadniają przebieg granicy polsko-ukraińskiej na
linii Zbrucza i Prypeci oraz współpracę militarną przeciw wojskom bolszewickim na terenie Ukrainy.
 

25 kwietnia 1920 - rozpoczyna się ofensywa Wojska Polskiego i armii Ukraińskiej Republiki Ludowej na opanowany przez bolszewików Kijów.
 

26 kwietnia 1920 - Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydaje odezwę do Ukraińców:
Wojska Rzeczpospolitej Polskiej na rozkaz mój ruszyły naprzód, wstępując głęboko na ziemię Ukrainy. Ludności ziem tych czynię wiadomym, że wojska polskie usuną z terenów, przez naród ukraiński zamieszkanych - obcych najeźdźców, przeciwko którym lud ukraiński powstawał z orężem w ręku, broniąc swych sadyb przed gwałtem, rozbojem i grabieżą.
Wojska polskie pozostaną na Ukrainie przez czas potrzebny po to, aby władzę na ziemiach tych mógł objąć prawy rząd ukraiński. Z chwilą, gdy rząd narodowy Rzeczpospolitej Ukraińskiej powoła do życia władze państwowe […] - żołnierz polski powróci w granice Rzeczpospolitej Polskiej.

 

7 maja 1920 - Wojsko Polskie wkracza do Kijowa.
 

Koniec maja 1920 - bolszewicy przechodzą do kontrofensywy.
 

13 czerwca 1920 - ostatnie jednostki Wojska Polskiego opuszczają Kijów.
 

25 lipca 1920 - bolszewicy przełamują obronę rzeki Zbrucz.


Kwiecień 1920. Gen. Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem
Symonem Petlurą. 

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

ODCINEK 7

Racje Wersalu

Niemcy podpisują traktat pokojowy, uznając na swoim wschodzie polskie państwo, lecz zgodę na linię graniczną przyjmują za zabieg taktyczny, tymczasowy, wymagający radykalnej rewizji w przyszłości. Alianci, zaakceptowawszy zasadnicze postulaty Polski na zachodzie, nie aprobują polityki wschodniej polskich władz, kwestionując ich roszczenia wobec sąsiedzkich narodów. Jednocześnie z finałem konferencji w Wersalu, kończą się w Galicji Wschodniej walki z Ukraińcami - Polacy zwyciężają.
Pokój, ustanowiony przez konferencję międzynarodową, nie jest docelowy dla żadnego z krajów na Wschodzie. Niejasny status Rosji (trwa wojna domowa), Białorusi, Ukrainy, Litwy… - czyni z postulatu odbudowy polskich Kresów, jako warunku stabilizacji Rzeczpospolitej, zapowiedź wojenną. Polska nie jest też pewna wywiązania się Niemiec z ustaleń traktatu. A jednak jej niepodległość zostaje potwierdzona.

18 stycznia 1919 - rozpoczyna się paryska konferencja pokojowa.
 

28 czerwca 1919 - Roman Dmowski oraz Ignacy Jan Paderewski podpisują traktat wersalski. Polska otrzymuje Poznańskie oraz znaczną część Prus Królewskich, o przynależności państwowej Warmii, Mazur i Górnego Śląska mają rozstrzygnąć plebiscyty. Zostaje utworzone Wolne Miasto Gdańsk. Traktat nie reguluje kwestii wschodniej granicy Polski.
 

30 lipca 1919 - w Sejmie Ustawodawczym trwa debata nad ratyfikacją traktatu wersalskiego; 
Premier Ignacy Jan Paderewski podczas debaty: Ojczyzna nasza wolna nareszcie! Traktat pokojowy, podpisany przez Niemców, uznał niepodległość Polski, główne sprzymierzone i stowarzyszone mocarstwa stwierdziły ją uroczyście. Jeśli plebiscyt na Warmii, w Prusach Książęcych i na Górnym Śląsku na naszą wypadnie korzyść, to odzyskamy znaczny szmat macierzystej ziemi […]. Dziś już śmiało rzec można, że tam na zachodzie stanęła pokaźna i piękna część państwowego gmachu Polski, stanęła mocno, na prawnych podstawach, uznana przez wszystkie ludy i narody, przez wszystkie największe świata potęgi. (brawa, głos: A gdzie jest Gdańsk?) [...]. Interes naszego narodu wymaga, ażeby tam, na zachodzie, było nas Polaków jak najwięcej, a Niemców jak najmniej. [...]. Pomówmy otwarcie. Aliantom nie pomogliśmy wiele, [...] a jednak żądamy, ażeby oni głównie o nas myśleli, nami się zajmowali, najkorzystniej nasze tylko załatwiali sprawy. [...] Ocknijcie się, otrząśnijcie, bo w całym długim szeregu dnia piękniejszego, sławniejszego, wiekopomniejszego nie ma, daty szczęśliwszej, piękniejszej i płodniejszej niż dzień 28 czerwca 1919. (brawa i oklaski) [...]. Czekają nas wielkie przeciwieństwa i ciężkie trudy. Od dalszego układu pokojowego, a poniekąd od szybkiego zwycięstwa polskiego oręża losy kresów wschodnich i wielkość Polski zależeć będzie. Powiedzmy jednakże sobie śmiało i otwarcie, że siła, zdrowie i trwałość Rzeczpospolitej tylko od nas samych zależą (brawa i oklaski) 

 

21 stycznia 1920 - kończy się paryska konferencja pokojowa. 


Paryż, 1919. Posiedzenie delegatów konferencji pokojowej. 
 

Fot. Biblioteka Kongresu w Waszyngtonie. 

 

ODCINEK 6

Stan graniczny

Od stycznia 1919 w Paryżu trwa konferencja pokojowa, mająca ustalić nowy porządek w powojennej Europie. Tymczasem od pierwszych miesięcy istnienia Polska znajduje się w konflikcie ze wszystkimi swoimi sąsiadami, musząc się dodatkowo liczyć z postępującym na zachód zagrożeniem bolszewickim. Józef Piłsudski, decydując się w kwietniu na wkroczenie do zajętego przez bolszewików Wilna, formułuje wobec Litwinów koncepcję federacyjną. Jednocześnie Sejm postuluje objęcie przez Rzeczpospolitą ziem w granicach sprzed pierwszego rozbioru. Kwestia stosunku do kształtu wschodniej granicy budzi gorące dyskusje i spory. Otwarte fronty z bolszewikami na północy i Ukraińcami na południu określają sytuację wojenną Polski w pierwszych miesiącach po odrodzeniu.

1 listopada 1918 – rozpoczyna się konflikt polsko-ukraiński o przynależność Lwowa.
 

Koniec listopada 1918 – Polacy zajmują większą część Lwowa.
 

2 marca 1919 – odbywa się spotkanie Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu. Roman Dmowski, Prezes KNP: Jeżeli chcemy swoją sprawę należycie postawić dziś, to musimy przede wszystkim dowieść, […] że plan, który mamy, jest to plan wytworzenia państwa silnego. [...]. Otóż, jeżeli się mówi o potrzebie stworzenia państwa silnego, […] to nie można wymawiać wyrazu "federacja". Federacja to jest słabość, a nie siła. […]  Proszę panów, [...] byśmy przyjęli zasadę, że do państwa polskiego jednolitego, niepodzielonego na żadne polityczne jednostki, włączymy tylko takie obszary, które nam zapewnią bezwzględną przewagę narodową w tym państwie. [...]. Nie popełniajmy tego błędu, który zabił państwo rosyjskie. Cechą państwa rosyjskiego było to, że miało silniejszy apetyt niż żołądek. Łaknęło dużo, nie mogąc strawić. Wiem, że apetyty i my mamy, ale jesteśmy przecież zachodnim narodem i mamy na nie hamulec. Trzeba te apetyty pohamować, bo inaczej stworzymy przyszłym pokoleniom taką ojczyznę, że się przy niej nie utrzymają.
 

19 kwietnia 1919 – Wojsko Polskie zajmuje Wilno; ppłk Władysław Belina-Prażmowski (dowódca kawalerii polskiej zdobywającej Wilno od bolszewików) w odezwie do mieszkańców Wilna: Z rozkazu Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, wojska polskie wkroczyły do Wilna. Przynosimy Wam wolność od wszelkiej przemocy, wyzwolenie spod rosyjskiego bolszewickiego despotyzmu. Zamiast absolutyzmu sowdepów [Sowietów], samowoli i terroru, niesiemy wielkie idee demokracji Zachodu: prawdziwą wolność i równość, poszanowanie praw jednostek i narodów […]. Chcemy Was bronić tak od barbarzyństwa i anarchii Wschodu, jak i od zakusów uczynienia z tej ziemi kolonii niemieckiej […]. Nie narzucimy nikomu ani wiary, ani języka obcego. Szanować będziemy prawa każdego obywatela kraju, bez różnicy wyznań i narodowości. 


Litwa, kwiecień 1919. Żołnierze 5 Pułku Piechoty na stanowisku karabinu maszynowego.

Fot. Ośrodek KARTA

16 lipca 1919 – wojna polsko-ukraińska kończy się zwycięstwem Polaków.

 

ODCINEK 5

Kształt państwa
Po upojeniu ziszczającym marzenia o niepodległości listopadem 1918, przychodzi czas ustanawiania fundamentów nowego państwa.
Powołany w listopadzie 1918 pierwszy gabinet, socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego, spotyka się z brakiem akceptacji: zarówno społecznym, jak i większości środowisk politycznych. Szukając kompromisu, a także porozumienia z paryskim Komitetem Narodowym Polskim - jedynym uznawanym przez aliantów przedstawicielstwem Polski - Piłsudski powierza w styczniu 1919 funkcję premiera wysłannikowi KNP, Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Wkrótce też odbywają się pierwsze wybory parlamentarne.

27 grudnia 1918 - rozpoczyna się Powstanie Wielkopolskie.
 

16 stycznia 1919 - ustępuje nieakceptowany przez większość ugrupowań politycznych rząd Jędrzeja Moraczewskiego, Prezydentem Ministrów zostaje Ignacy Jan Paderewski.
 

18 stycznia 1919 - w Paryżu rozpoczynają się obrady konferencji pokojowej, na czele polskiej delegacji stoją Roman Dmowski oraz Ignacy Jan Paderewski.

23 stycznia 1919 - Czechosłowacja napada na przyznaną Polsce część Śląska Cieszyńskiego; Stanisław Grabski: Już w połowie stycznia nadchodziły alarmujące wieści o przygotowaniach czeskich do zbrojnego zajęcia terytorium polskiej administracji. […] Wyjście pułku cieszyńskiego na odsiecz Lwowa przyspieszyło czeską napaść. Nastąpiła ona zgoła niespodzianie 23 stycznia, siłami zbrojnymi przewyższającymi parokrotnie nieliczne polskie oddziałki. Polska ludność, szczególnie robotnicza, stawiała rozpaczliwy opór, ale nie była w stanie przeszkodzić zajęciu przez wojska czeskie Orłowy, Karwiny i Cieszyna, skąd Śląska Rada Narodowa przeniosła się do Krakowa. [...].

26 stycznia 1919 - odbywają się pierwsze w II Rzeczypospolitej wybory do Sejmu Ustawodawczego; po raz pierwszy w historii Polski w wyborach mogą brać udział kobiety.

3 lutego 1919 - Polska i Czechosłowacja zawierają tymczasową ugodę w sprawie podziału Śląska Cieszyńskiego.

10 lutego 1919 - Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski otwiera posiedzenie Sejmu Ustawodawczego.

16 lutego 1919 - Powstanie Wielkopolskie kończy się zwycięstwem Polaków, większość terenów Prowincji Poznańskiej przyłącza się do Rzeczpospolitej.

20 lutego 1919 - Sejm Ustawodawczy uchwala tzw. "Małą Konstytucję"; Marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński podczas posiedzenia Sejmu: Komendancie Józefie Piłsudski! Sejm Ustawodawczy jednomyślnie postanowił dzisiaj władzę Naczelnika Państwa oddać znowu w Twoje ręce. W myśl tej uchwały władzę naczelną państwa, którą byłeś złożył w ręce moje, znowu Tobie powierzam z życzeniem, ażebyś ją sprawował na pożytek narodu i na chwałę Ojczyźnie. (ożywione oklaski i brawa).

 

ODCINEK 4

Listopad
Jesienią 1918 wszystkie zasadnicze siły, wewnętrzne i zewnętrzne, składają się na Rzeczpospolitą. Kończenie się wojny uruchamia nową energię społeczną i polityczną, żywiołowo zmienia relacje między narodami, które dotąd określone były przez dominację mocarstw. Całkowity upadek carskiej Rosji, rozpad Austro-Węgier, klęska militarna Niemiec - oznaczają dla Europy Środkowo-Wschodniej szansę stanowienia porządku sprawiedliwego, uwzględniającego odrębne tożsamości.
Polska powraca jako państwo zintegrowane wolą społeczeństwa polskiego, lecz zarazem w roli silnego potencjalnie konkurenta dla wszystkich sąsiadów, którzy też ustanawiają ramy swego istnienia. Emocjonalną jedność kraju, wspieraną przez Aliantów, naruszają napięcia polityczne - dwóch zwalczających się formacji, a także graniczne, gdy narasta wrogość wobec narodów ościennych.

Warszawa, listopad 1918. Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski (pośrodku) w otoczeniu żołnierzy Legii Akademickiej. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe


Początek listopada - oddziały Polskiej Organizacji Wojskowej rozpoczynają rozbrajanie żołnierzy trójprzymierza.

5 listopada - państwa centralne przyjmują warunki zaproponowane przez prezydenta USA Woodrowa Wilsona i proszą o zawieszenie broni.

7 listopada - w Lublinie powstaje Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele.

10 listopada - uwolniony z więzienia w Magdeburgu Józef Piłsudski wraca do Warszawy, na Dworcu Głównym wita go między innymi członek Rady Regencyjnej Zdzisław Lubomirski.

11 listopada - Józef Piłsudski obejmuje naczelne dowództwo nad tworzącą się Armią Polską; Ignacy Daszyński wraz z rządem lubelskim ustępują na rzecz Piłsudskiego; Tymczasowa Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu opowiada się za przyłączeniem do Polski; Niemcy podpisują warunki zawieszenia broni, kończy się I wojna światowa; Maria z Łubieńskich Górska (ziemianka): Pierwszy to dzień prawdziwie niepodległej Polski, oczyszczonej od Moskala i Niemca, jesteśmy nareszcie sami, co marzone - ziszczone, co kochane - otrzymane… Pan Bóg zrobił dla nas wszystko; obyśmy dzieła Jego nie psuli. […]
Wojsko niemieckie, idąc za przykładem Berlina, bez oporu broń rzuca. Mamy więc już i karabiny, i kartaczownice, i amunicję, i duże zapasy surowców, żywności, ubrań, samochodów. Łatwa ta zdobycz upaja miasto, ulice przepełnione, ludzie płaczą z radości, ściskają się nieznajomi. "Mamy Polskę!" - mówią głośno. […] Radość ogólna, dzień to przepiękny, cudowny, o którym tylko w snach się marzyło.


12 listopada - Naczelny Wódz Józef Piłsudski wydaje odezwę do społeczeństwa Polskiego: Obywatele i obywatelki! […] Okupacja w Polsce przestaje istnieć. Żołnierze niemieccy opuszczają naszą Ojczyznę. Rozumiem w pełni rozgoryczenie, jakie we wszystkich kołach społeczeństwa obudziły rządy okupantów. Pragnę jednak, abyśmy nie dali się porwać uczuciom gniewu i zemsty. Wyjazd władz i wojsk niemieckich musi odbyć się w najzupełniejszym porządku. […] Obywatele! Wzywam Was wszystkich do zachowania zimnej krwi, do równowagi i spokoju, jaki powinien panować w narodzie pewnym swej wielkiej i świetnej przyszłości.

13 listopada - Komitet Narodowy Polski w Paryżu zostaje uznany przez Francję za rząd de facto, dzięki czemu Polska należy do państw zwycięskiej koalicji.

14 listopada - ustępująca Rada Regencyjna oddaje władzę w ręce Józefa Piłsudskiego, który misję utworzenia rządu powierza Ignacemu Daszyńskiemu.

16 listopada - Józef Piłsudski rozsyła notę do rządów USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Japonii, Niemiec oraz "wszystkich państw wojujących i neutralnych" informującą o powstaniu państwa polskiego.

17 listopada - po protestach narodowej demokracji Daszyński ustępuje ze stanowiska, Piłsudski na jego następcę wskazuje Jędrzeja Moraczewskiego.

29 listopada - Józef Piłsudski zostaje Tymczasowym Naczelnikiem Państwa.

ODCINEK 3

Ambasada narodu
Deklaracje Aliantów wobec Polski uzasadniają całkowite odwrócenie się kraju od okupujących go państw centralnych - utrzymywanie zależności politycznych od nich staje się postawą sprzeczną z racją stanu. Polacy zyskują swoje oficjalne przedstawicielstwo w Komitecie Narodowym Polskim (KNP), działającym w Paryżu. Powołana tam Armia Polska, z inicjatywy Romana Dmowskiego, czyni naród polski wojującym w gronie sprzymierzonych, a zatem po stronie wygrywających wojnę.

15 sierpnia 1917 - w wyniku porozumienia pomiędzy Narodową Demokracją, a Stronnictwem Polityki Realnej powstaje w Paryżu KNP z Romanem Dmowskim na czele. Jego celem jest odbudowanie państwa polskiego z pomocą państw Ententy.

Wrzesień - listopad 1917 - Francja, W. Brytania, Włochy i USA uznają KNP za oficjalne przedstawicielstwo Polaków.

3 czerwca 1918 - na konferencji międzysojuszniczej premierzy Francji, W. Brytanii i Włoch podpisują oświadczenie, w którym stwierdzają, że utworzenie zjednoczonego i niepodległego Państwa Polskiego, z wolnym dostępem do morza, stanowi jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju oraz panowania prawa w Europie.

22 czerwca 1918 - Prezydent Francji Raymond Poincaré wręcza sztandary żołnierzom działającej pod auspicjami KNP Armii Polskiej we Francji (patrz zdj.).

14 lipca 1918 - oddziały Armii Polskiej maszerują pod własnym sztandarem w paryskiej defiladzie z okazji Święta Narodowego Francji.

28 września 1918 - Armia Polska we Francji uznana zostaje przez sprzymierzonych za armię "autonomiczną, sojuszniczą i współwalczącą"

6 października 1918 - gen. Józef Haller obejmuje Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich.

ODCINEK 2

W drugim roku I wojny, gdy Polska w całości znajduje się pod okupacją państw centralnych (Niemiec i Austro-Węgier), światowej sławy pianista i kompozytor Ignacy Jan Paderewski przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, aby poświęcić się organizowaniu pomocy na rzecz Polski.

Jesień 1915 - Ignacy Jan Paderewski kilkakrotnie spotyka się z Edwardem Mandellem Housem, doradcą prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona, prosząc go o wsparcie dla sprawy polskiej; House deklaruje pomoc i wstawiennictwo u Prezydenta.

5 listopada 1916 - Niemcy i Austro-Węgry, chcąc pozyskać przychylność Polaków w przedłużającej się wojnie, ogłaszają proklamację, w której obiecują powstanie zależnego od nich Królestwa Polskiego.

15 sierpnia 1917 - w Paryżu powstaje Komitet Narodowy Polski z Romanem Dmowskim na czele - organizacja polityczna, z czasem uznana przez najważniejsze państwa Ententy za oficjalne przedstawicielstwo Polaków na Zachodzie.

8 stycznia 1918 - Prezydent Woodrow Wilson przedstawia przed Kongresem USA program pokojowy złożony z czternastu głównych punktów; dla sprawy polskiej najważniejszy jest punkt trzynasty:  Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie, które powinno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność bezsprzecznie polską, któremu należy zapewnić swobodny i bezpieczny dostęp do morza i którego niezawisłość polityczną i gospodarczą oraz integralność terytorialną należy zagwarantować paktem międzynarodowym. Sprawa niepodległości Polski – dotychczas marginalizowana – nie tylko pozyskuje potężnych sojuszników, ale też zostaje umiędzynarodowiona, stając się jednym z warunków przyszłego pokoju (patrz zdj.).

ODCINEK 1

W grudniu 1917 podjęte zostają w Brześciu Litewskim rokowania pokojowe państw centralnych z Rosją bolszewicką - w ich następstwie państwa te (Niemcy, Austro-Węgry, Turcja, Bułgaria) uznają Ukraińską Republikę Ludową, włączając w jej obszar etnicznie polskie Chełmszczyznę i część Podlasia. Polacy, mamieni dotąd przez okupantów ustanowieniem z ich nadania niepodległego państwa polskiego, a odsunięci od rokowań, doświadczają rozbioru nieodzyskanego nadal terytorium. I uwięziony w Magdeburgu Józef Piłsudski, i działający w Paryżu Roman Dmowski stają po stronie Ententy.

22 stycznia 1918 - Ukraińska Republika Ludowa proklamuje niepodległość.

9 lutego 1918 - podpisany zostaje traktat pokojowy pomiędzy państwami centralnymi, a Ukraińską Republiką Ludową.

Luty 1918 - na opanowanych przez państwa centralne terenach wybuchają protesty przeciwko niekorzystnemu dla Polaków traktatowi; II Brygada Legionów wypowiada posłuszeństwo Austro-Węgrom.

11 lutego 1918 - na fali oburzenia społeczeństwa zależny od podlegającej okupantom Rady Regencyjnej rząd Jana Kucharzewskiego podaje się do dymisji.

14 lutego 1918 - Polska Partia Socjalistyczna, Polskie Stronnictwo Ludowe, Stronnictwo Niezawisłości Demokratycznej i Zjednoczenie Stronnictw Demokratycznych ogłaszają odezwę: Państwa centralne dają nam przedsmak tego, jak w ich pojęciu ma być realizowana wolna i niepodległa Polska. Z pośpiechem rzezimieszków, rozszarpujących w ciemnościach swój łup, zgodziły się strony rokujące o pokój, by koszty wojny płaciła przede wszystkim Polska. Niedoszły "król polski i wielki książę litewski", cesarz austro-węgierski słowa miłości i najgorętszego praw naszych uznania zakończył wydarciem nam olbrzymiego kęsa ziem bezsprzecznie polskich na rzecz nowego sojusznika. Sprzedano nas za kilka tysięcy wagonów żywności, sprzedano w sposób tak bezwstydny, tak wyzuty z najpierwotniejszej bodajby uczciwości, na jaki zdobyć się mógł jedynie dziedzic wielowiekowych sławnych tradycji habsburskich. […]. Ten nowy cios musi odeprzeć Naród Polski z największą mocą, z całkowitym skupieniem sił, których nic złamać ani z drogi sprowadzić nie zdoła.

27 lutego 1918 - Rada Regencyjna przyjmuje dymisję Jana Kucharzewskiego i jego gabinetu; powstaje prowizorium rządowe Antoniego Ponikowskiego.

reklama

PROGNOZA POGODY

11oC 19oC

niedziela

12oC 19oC

poniedziałek

10oC 22oC

wtorek

13oC 23oC

GALERIA ZDJĘĆ

Bestseller Goleniów Athletics Park

redakcja - 22.06.2018

23
Sobota
Czerwiec 2018
Albina
Wandy
Zenona
Czerwiec, 2018
PnWtŚrCzPtSN
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Może "wszystkie" trybuny były zajęte bo jak dobrze pamiętamy, ich cześć przy ostatniej modernizacji została po prostu zlikwidowana! Było to dość szeroko komentowane, zwłaszcza w kontekście tego, iż..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"A czy sztandar ma może "rodziców chrzestnych"?" - Święto batalionu

"Cóż za szyderczy uśmiech! Mówi sam za siebie." - Burmistrzowi obniżą pensję

"To zależy, co kto uważa za tłum. Podczas zawodów, po 19 zauważalny brak wolnych miejsc siedzących na głównej trybunie. Do tych stojących, przy górnej barierce, nie szło się wcisnąć. Na wirażach, wokó..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"Kapitalnie, tylko że tłumów nie było." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

""Kowal zawinił a Cygana powiesili"." - Burmistrzowi obniżą pensję

"W minioną środę, wielki świat zjechał do Goleniowa. I nie mam tu na myśli wyłącznie w/w uczestników mityngu. Bestseller GAP został przeprowadzony na mistrzowskim poziomie. Organizacja bez zarzutu, to ..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"Taaa. . . Bywają w sądach skurwysyny, którzy po pozbawieniu kogoś zycia potrafią się uśmiechać patrząc w oczy bliskich swoich ofiar. Zdarzają się i tacy, którzy prędzej wolą pójść na konopę, ( powies..." - To wszystko skończyło się tak nagle... i tak tragicznie

"Wkońcu ktoś musi ponieść karę za te nagrody które są nie rząd wypłacił. A zarazem niech to będzie nauczka dla opozycji , żeby nie wywlekali więcej na światło dzienne tego co sobie rządzący wypłacają..." - Burmistrzowi obniżą pensję

"Znaczy zwężanie drogi kosztem chodnika c.d?" - Most na Andersa zamknięty

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 091 418 26 01
wysłać fax pod nr.: 091 418 32 41
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator